niedziela, 27 listopada 2016

Niewinne conter fleurette- czyli sztuka flirtu



Teoria


Flirt- zachowanie społeczne polegające zazwyczaj na prowadzeniu zalotnych rozmów i czynieniu kokieteryjnych gestów.
www.wikipedia.org

Flirt- zalotna rozmowa z osobą innej płci, zaloty, kokietowanie.
www.bryk.pl

Flirtowanie- prowadzić lekką, zalotną rozmowę towarzyską z osobą innej płci: uprawiać flirt.
www.edupedia.pl


Synonimy słowa "flirt"



Flirt może kojarzyć Ci się z miłością, związkiem, czymś erotycznym czy intymnym. Owszem, są i takie rodzaje flirtów. Ja jednak chciałam skupić się dzisiaj na tym przyjemnym, poprawiającym humor zagadywaniu. 
Flirt jak widzisz powyżej to bardzo szerokie pojęcie. Pokażę Ci w jaki sposób wykorzystywać go na co dzień, by żyło nam się milej, by nie popaść w monotonię, ale i nie być posądzonym od razu o zdradę czy podrywanie. Oczywiście flirt może rozwinąć się do takich rozmiarów, ale to zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. 

Na czym polega wyżej opisany flirt:

  • kontakt wzrokowy
  • przykuwanie uwagi
  • popisywanie się
  • "przypadkowy" dotyk
  • zmiana tonu i barwy głosu
  • wpatrywanie się w "obiekt westchnień"
  • staranie się być blisko
  • subtelna zazdrość
  • przechylanie głowy w bok podczas rozmowy- flirtu
  • droczenie się

Jak  flirtować?

  • subtelnie
  • niezobowiązująco
  • pomysłowo
  • zabawnie
  • kobieco/męsko
Flirtując pokazujemy się z jak najlepszej strony. To poprawia naszą samoocenę. Uzmysławiamy sobie jakie zalety posiadamy i prezentujemy je subtelnie drugiej osobie. Nie możemy być nachalni. Flirt to zabawa. 

Dobrym pomysłem jest lekko zabawne przedstawienie oczywistych rzeczy, czynności. 
Pewnie zastanawiasz się: z kim tak flirtować
Zwyczajnie z każdym. Z panią/panem w sklepie, z kierowcą autobusu, z kelnerką/kelnerem, lekarzem. Dobrze jednak by było gdybyś znał już tą osobę. Nie chodzi o imię, nazwisko czy adres... Wytłumaczę Ci to na przykładach. Pierwszy rozbuduję, kolejne będą tylko suchymi wskazaniami:
  1. Codziennie rano kupujesz bułki w osiedlowej piekarni. Za każdym razem sprzedaje Ci je ta sama pani. Wymieniacie się spojrzeniami, uśmiechami. Uważasz ją za naprawdę miłą i sympatyczną osobę, bo taka jest w stosunku do Ciebie. Pewnego dnia oprócz zwykłego "dzień dobry", "dziękuję" i "do widzenia" zwyczajnie zagadaj. Pamiętaj o wskazówkach wymienionych wyżej. W takiej sytuacji możesz powiedzieć coś w stylu: "Za każdym razem, gdy spotykam panią z rana mam dobry dzień". Po pierwsze jest to zabawne. Ta pani codziennie tutaj jest i sprzedaje Ci rano bułki. Po drugie komplementujesz ją, bo uważasz, że to dzięki niej masz dobry dzień. Następnie, dajesz pani szansę na zagadanie z jej strony kolejnego dnia. Może przecież spytać czy dzień naprawdę był udany. I co? Poderwałeś ją? Zdradziłeś swoją dziewczynę, która czeka w mieszkaniu na te bułki? Prawdopodobnie pani nie będzie schodził uśmiech z twarzy przez cały dzień. Jeśli jesteś sam, ten flirt możesz rozwinąć z czasem. A może pani sama wyjdzie z inicjatywą i również nie ma nikogo? Taki flirt nie daje Wam żadnych nadziei, jedynie szansę na zdobycie nowej znajomej, koleżanki, przyjaciółki itd. 
  2.  Kierowca autobusu.
  3.  Ktoś kogo spotykasz co wieczór w parku i tak jak Ty wyprowadza pieska na spacer.
  4.  Lekarz.
  5.  Bibliotekarz.
  6.  Możesz oczywiście spróbować zagadać do kogokolwiek na mieście tekstem typu "też czekasz na zielone?" stojąc przy sygnalizacji świetlnej.
  7.  Nie wspomnę już o jakimś miłym geście w stronę np nowej sąsiadki i poniesienia jej zakupów. 

Powyżej omówiłam flirt pomiędzy osobami, których nie znasz lub je znasz z widzenia. A co z kolegą, chłopakiem, mężem? Czy nie fajnie byłoby w codzienność wpleść jakiś miły, trochę zadziorny tekst? Może macie "ciche dni"? A może masz wrażenie, że to już "wygasa" i pozostaje Wam tylko rutyna? Flirt wywołuje endorfiny, hormony szczęścia. Spróbuj, a przekonasz się, że taki fajny tekst z rana poprawi Ci humor być może, że i na cały dzień. 

Flirtując starasz się być zabawnym. Jednak wszystko z umiarem. Niektórzy naprawdę "przeginają". Takie przegięcia przedstawię Ci za pomocą rysunków, wykonanych przeze mnie. Stworzyłam serię scenek sytuacyjnych z Grażyną i Michałem w roli głównej. Myślę, że pojawią się jeszcze na tym blogu.
Zaznaczam, że oczywiście teksty te są powszechnie znane i nie przypisuję sobie ich autorstwa. Rysunki za to i przygotowanie wykonane przeze mnie. 
Dodam jeszcze, że jest to "anty-flirt". Teksty są oklepane i spełniają rolę dowcipu na tym blogu, a nie uczą flirtowania. Mam nadzieję, że wywołam chociaż uśmiech na Twojej twarzy. :)










A Ty? Lubisz flirtować? Często to robisz? A z kim, jeśli można wiedzieć? 
Zapraszam do dyskusji pod wpisem. 


Amatorka




8 komentarzy:

  1. Niektórzy mają taki styl bycia i nawet nie zdają sobie sprawy, że flirtują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha dokładnie ;) Ale zauważ, że są to raczej wiecznie szczęśliwi ludzie tryskający energią.. ;)

      Usuń
  2. Niektórzy mają to w genach😉 rozwaliły mnie teksty z rysunków, nie wszystkie znałam 😂
    Prawdzuwa sztuka flirtu to ta z własnym mężem/ żoną po kilku latach małżeńsywa ... 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha i o to mi chodziło! Jeśli tylko wpadnę na jakiś pomysł co do relacji damsko-męskich na pewno Grażyna&Michał się jeszcze pojawią :D
      Oczywiście masz rację ;)

      Usuń
  3. dla mnie filtr to taki niewinny sygnał że ktoś komuś się podoba:) nie musi być nacechowany erotyką czy seksapilem tylko takim porozumieniem:) obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe te teksty w chmurkach mnie powaliły :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo, chętnie przyjmuję też krytykę. Staram się odpowiadać na każdy komentarz jak i odwiedzam witrynę jego Autora. :)
Jeśli chcesz bym poruszyła jakiś konkretny temat napisz w komentarzu, a na pewno to rozważę. :)