poniedziałek, 19 grudnia 2016

Pomarzyć zawsze możesz- a jak robić to efektywnie i z rezultatem?


Przed Tobą niezwykle magiczny czas- święta Bożego Narodzenia. W dniu Wigilii podobno cuda się zdarzają, a po Nowym Roku marzenia spełniają. Na pewno szykujesz jak co rok jakąś genialną listę postanowień. Tylko czy jest sens robić to po raz kolejny? Niektóre marzenia ani drgnęły. To jak to jest z tymi marzeniami? Spełniają się czy nie?

Marzenia się spełniają. To jest pewne. Nie ma też wybranych marzeń, które się spełnią i na których spełnienie nie masz co liczyć. Spełniają się wszystkie, zawsze i bez wyjątku.


Jak, więc zabrać się na spełnianie marzeń?


OKREŚL MARZENIA/CELE

Musisz wiedzieć czego chcesz. Nikt lepiej tego nie wie od Ciebie. Nazwij swoje pragnienia. Zastanów się dokładnie czy widzisz w nich same plusy i naprawdę to do nich chcesz dążyć. Na początek wystarczy, że znajdziesz ogólne kategorie do nazwania tych marzeń. Może to być: miłość, przyjaźń, bogactwo, rodzina, nauka itp.

ZAPISZ JE

Złap za kartkę i długopis i wypisz wszystkie te kategorie. Od tej pory prawie wszytko będzie się działo na papierze.

SPRECYZUJ

Teraz najważniejsza część zadania. Weź każdą kategorie po kolei i wypisz podkategorie- sprecyzuj do czego dążysz. Przykładowo:
miłość- chcesz mieć partnera, poprawić relacje z partnerem
przyjaźń- ustal czy masz przyjaciół i chcesz pielęgnować to co masz, czy może poznać kogoś nowego
bogactwo- co oznacza dla Ciebie bycie bogatym
rodzina- zastanów się z kim masz najtrudniejsze relacje lub jest ich brak i nad kim ze swojej rodziny chciałbyś "popracować"
nauka-  chcesz być bardziej systematyczny, a może nauczyć się nowego języka

CO MOŻESZ ZROBIĆ

Musisz wyjść marzeniom naprzeciw. Choćby wszelkie siły nie wiadomo jak oddziaływały nie poznasz nikogo na swojej kanapie. Ustal co możesz zrobić.
Co do znalezienia partnera zastanów się jaki powinien być i gdzie możesz spotkać taką osobę. Jeśli ma być spokojny możesz go spotkać w bibliotece, jeśli wysportowany- na siłowni.
Gdy posiadasz przyjaciół, a znaleźli się na tej liście, musi coś być nie tak. Odśwież z nimi kontakty. Postanów sobie, że zorganizujesz jakąś domówkę u siebie, zaproś ich na pizze. Jeśli chcesz kogoś poznać- tak samo jak powyżej. Pomyśl jakiego chciałbyś przyjaciela i gdzie mógłbyś go spotkać.
Bogactwo to pojęcie względne. Już w poprzednim punkcie określiłeś co to dla Ciebie oznacza- czy chcesz żyć godnie, czy być milionerem. Pomóc może Ci zmiana/ znalezienie pracy, założenie biznesu czy chociażby granie od czasu do czasu w toto-lotka.
Z rodziną podobnie jak z przyjaciółmi. Zastanów się co Wam nie idzie, w czym się nie dogadujecie, co sprawia Wam problem. Oczywiście wszystko wypisz. Często jest tak, że złościsz się na swoich rodziców, a nie masz racji. Dobrze mówią wysyłając Cię do pracy czy na studia. Za pewne przemawia przez nich troska. Postaraj się znaleźć pozytywne aspekty.
W systematyczności na pewno pomoże Ci dobry organizer- wszystko zaplanowane nawet co do minuty- trochę informacji o tym znajdziesz tutaj: KLIK . Do nauki nowego języka nie potrzeba nie wiadomo ile nakładu finansowego, chociaż najprościej byłoby zapisać się na kurs. Są jednak słowniki, masa wiadomości, kursów w internecie. Zawsze możesz poprosić o pomoc znajomego.

NASTAWIENIE

Musisz wierzyć, że Ci się uda. Masa filozofów i naukowców uważa, że to czy nam się powiedzie i czy się nam coś uda zależy tylko i wyłącznie od tego co mamy w głowie. Musisz być dobrze nastawiony do nowych znajomości, nie bać się porażki. Strach i lęk są Twoją słabością. Jeśli marzysz o danym samochodzie, nie powtarzaj sobie, że Cię na niego nie stać. Jeśli tak zrobisz, los spełni Twoją prośbę. Zamiast tego mów, że zarobisz na niego, że będziesz go mieć. Wyobraź sobie jak nim jeździsz, gdzie nim pojedziesz i ile przyjemności Ci to sprawi. Myślenie o marzeniach musi być przyjemne. Ma Ci się kojarzyć jak najlepiej. Negatywne myśli przyciągają negatywne zdarzenia. Analogicznie jest z pozytywnym nastawieniem. Twoje samopoczucie ma ogromny wpływ na wszystko co Cię otacza. Nie możesz się więc zadręczać. Działaj, nie miej czasu na jakieś bezsensowne rozmyślanie.

CODZIENNA PRACA

Dobrze by było gdybyś podkreślił na swojej liście trzy najważniejsze kwestie na najbliższy czas. Jeśli udałoby Ci się zabrać za jedną byłoby wspaniale. Musisz bowiem skupić się na tej jednej rzeczy. Myśleć o niej, tak jak wyżej pisałam, wyobrażać sobie ją i widzieć w pozytywnych aspektach. Kilka razy dziennie powtarzaj sobie w myślach, że osiągniesz to czego pragniesz.

KIEDY NIE WYCHODZI

Głupotą dla mnie są postanowienia na dany rok. Marzenia wymagają czasu. Czasem dwóch tygodni, a czasem dwóch lat. Wiem po sobie. Nie bezpodstawnie stwierdzam, że marzenia się spełniają. Mam na to prosty przykład:
Gdy byłam mała marzyłam o łóżku piętrowym. Znajdował się na każdym rysunku mojego pokoju marzeń- a było ich sporo. Mieszkałam z rodzicami w jednym pokoju u babci. Nie było opcji o czymś takim. Przeprowadzka gdzie indziej też była dla mnie czymś niewyobrażalnym. A jednak. Ciężko mi powiedzieć ile minęło czasu, aż moje marzenie się spełniło. Spokojnie kilka lat. Był to banalny, ale i skomplikowany proces- mieszkałam u babci, wiązało się to z przeprowadzką, takie rzeczy są kosztowne, a więc skąd pieniądze na takie łóżko... Udało się. Miałam to swoje wymarzone łóżko, a do tego miał nawet kto pode mną na nim spać- dla mnie jednej nikt nie inwestowałby w takie coś. Dziecinne marzenie, ale jaki wiek takie marzenia.
Najważniejsze to się nie poddawać. Wytrwale wierzyć i być pozytywnie nastawionym.




Pewnie pomyślałeś, że jestem strasznie szczęśliwa mając taką wiedzę i praktykując ją. Nic z tych rzeczy. Praca nad swoim umysłem jest bardzo ciężka. Owszem, spełniam swoje marzenia, ale jest to długotrwały proces. Miewam również załamania, które ściągają na mnie te pechowe zdarzenia. Pracuję jednak nad sobą, a właściwie swoim umysłem i myślami. W marzeniach trzeba być przede wszystkim cierpliwym i wytrwałym. Masa filmów dokumentalnych i życiorysów różnych ludzi to udowadnia. Niedawno chociażby był emitowany w TV film Marcina Głowackiego "Mój biegun". Sama produkcja właściwie jest dopiero wprowadzeniem do spełniania marzeń głównego bohatera. Jednak dobrze wiemy co działo się dalej. 
Musisz z pozytywnym nastawieniem stawiać czoła wszelkim przeciwnościom losu. 



A Ty uważasz, że marzenia się spełniają? Masz na to jakiś swój sposób? 


Amatorka





6 komentarzy:

  1. Jestem straszną marzycielką, ale powolutku realizuję wszystkie swoje cele :) Bardzo ciekawy wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie :D Życzę więc powodzenia, wytrwałości i spełnienia wszystkich marzeń :D

      Usuń
  2. Ja tam nie robię noworocznych list. Za to kilka lat temu, zrobiłam listę, czego bym chciała dokonać w ciągu 20 lat. Niedawno ją odnalazłam (bo jak zwykle schowałam ją w "dobre miejsce") i ze zdziwieniem spostrzegłam,że 3 marzenia już się spełniły, a czwarte jest w trakcie realizacji :) Tak więc faktycznie, lepiej sprecyzować cele, zwerbalizować je i pozwolić sobie na ich realizację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli czegoś bardzo pragniemy intensywne myślenie o tym w pozytywny sposób myślę, że przyspieszyłoby spełnienie celów, marzeń. Ale fajnie też odkopać czasami taką listę :)

      Usuń

Dziękuję za każde miłe słowo, chętnie przyjmuję też krytykę. Staram się odpowiadać na każdy komentarz jak i odwiedzam witrynę jego Autora. :)
Jeśli chcesz bym poruszyła jakiś konkretny temat napisz w komentarzu, a na pewno to rozważę. :)